Wprost – wywiad

Już w najbliższym wydaniu Wprost wywiad z Dodą. Przedsmak – TUTAJ.

Za linka podziękowania dla Tomka.

PRZYPOMNIENIE: Plebiscyt “Kocham Cię Polsko” – Wokalistka Roku

UPDATE: Skromny, mały banner do wstawiania na różne profile, zwłaszcza polecamy na last.fm – niech zagraniczni użytkownicy odwiedzający Wasze strony poznają Dodę!

  • RaDzIo

    jakie piękne zdjęcie :)
    Świetne :)

  • Ada Mega Fanka Dody

    Na zdjęciu to ona?
    O.O

  • Mirelka911

    Uwielbiam taką Dodę. Pięknie po prostu :)

  • http://www.doda.net.pl Kinga

    wow! rewelacyjne jest to zdjęcie ; ) bardzo, ale to bardzo mi się podoba

  • Ada Mega Fanka Dody

    Bosko wygląda *__*
    Jutro wcześniej wstaje i lecę po gazetę do kiosku :D

  • http://julita48@amorki.pl Tita

    Cudne jest to zdjęcie :) :**
    Jutro napewno kupie :)

    A wie ktos moze za ile jest ta gazeta ??

  • http://www.doda-dr.pl Tamara

    Rany!
    Jak Doda tu pięknie wyszła < 3

  • eryk412

    Piękna < 33 !
    Adminie przy każdym news'ie miało być przypomnienie o 'Kocham Cię Polsko'.

  • http://www.the-elektroda.blog.onet.pl Cristi

    O rany, to zdjęcie jest piękne! :) Doda bosko wygląda na tej focie.

  • admin

    eryk412 – nie przy każdym, tylko przy najbliższym. Już jest.

  • eryk412

    admin ; Dziękuję ; ).

  • http://www.doda-dr.pl Tamara

    nie no teraz będę patrzeć godzinami na te zdjęcie < 3

  • http://julita48@amorki.pl Tita

    Tamara- ja ma tak samo :) i chyba sobie je na tapete ustawie :P

  • Marcin

    Zdjęcia z imprezy urodzinowej TVP2 :D http://www.plejada.pl/18054,,4,doda-na-urodzinach-tvp2,fotogaleria.html

  • Agnieszka

    Ja też jutro z rana to kupię :)
    I podobnie jak Wy mogę cały czas patrzeć na tą fotkę.

  • diamond girl

    Cudna!!! Czekam na więcej zdjęć i zrobię odjechana tapete na komputer :) adminie; co z wyglądem strony. Zaraz listopad a wygląd miał być pod koniec września ;)

  • BadMan(fanDody)

    o masakra! jakie piękne zdjęcie !

  • Damex

    No wywiad zapowiada się ciekawy , a zdjęcie jest PIĘKNE! :)

  • BadMan(fanDody)

    przyłączam się do pytania diamond girl – kiedy wreszcie nowa szata graficzna ??

  • Matt

    ten występ dody był genialny, pomyślcie jak mało czasu miała na przygotowanie tego.
    to jest gala, a nie festiwal to tak jak telekamery na których nigdy nie było show, tylko śpiewała
    moim zdaniem było rockowo-kameralnie

  • My Way or No Way – Boy

    Kiedy ukaże się “Wprost” ?

  • Oktawia

    te zdjęcie jest po prostu szałowe : D
    zagłosowano na KCP ; )

  • Ada Mega Fanka Dody

    My Way or No Way – Boy – Jutro ;)

  • My Way or No Way – Boy

    Ada Mega Fanka Dody:
    dzięki ;)

  • http://rockndoda.blog.onet.pl/ Adam Bad Boys

    My Way or No Way – Boy: Jutro

  • Dżulia

    To zdjęcie… brak słów! <3
    idę jutro do kiosku na 100 procent ;D

  • Mateusz

    Wybaczcie ,ale muszę zabrać głos !
    Wczoraj był cudowny występ Doroty na 40 lecie TVP 2 … ,wokal rewelacyjny (sto razy lepszy niż podczas festiwalu w Opolu) ,kreacja mega a w szczególności te cudowne warkocze ,które odświeżyły mi nieco pamięć i przypomniały czasy Virgin (2005 rok Sopot) :) Scena wykorzystana na maxa ,myslę ,że naprawdę Doda zrobiła na niej takie show jakie się tylko dało … ,owszem nie ma co porównywać do występu jakie było w Opolu ale jak na taką estradę ,,miniaturkę” to wyszło super !

    Myślałem ,że dostanę wczoraj kota do głowy jak zobaczyłem 90% komentarzy ,które są tu zbędne a jeszcze bardziej rozjuszyło mnie jaki macie stosunek do siebie … Na doda-music udzielam się od 2007 roku ,czyli od początku. Gdyby porównać współpracę jaka była kilka lat temu a dziś to ta z przed kilku lat była zdecydowanie lepsza ! Każdy z nas się jednoczył ,byliśmy potęgą nieskalaną a dziś ? Prowokacja ,chamstwo ,poniżanie … ,te pojęcia kojażą mi się z doda-music ! I jeżeli nie nastąpi poprawa to zobaczycie ,że fani będą się po prostu ,,wypalać” a wtedy będzie narzekanie ,że nikt nie głosuje w plebiscytach ,listach przebojów ,a czemu ? Bo nie ma tyle fanów ile było kiedyś … Wiem ,że nie jestem idealny ,też nie raz ,,wariowałem” za pośrednictwem strony.
    Przy okazji kieruję APEL do nauczyciela języka polskiego ,któremu radość sprawia poprawianie innych … JA nie życzę sobie abyś poprawiał moje błędy ortograficzne a jeżeli Ci to tak bardzo przeszkadza to po prostu omijaj moje komentarze szerokim łukiem … To chyba już wszystko ,dziękuję za uwagę !

  • Dżulia

    mam prośbę to mój mail jula97@onet.eu , pośle mi ktoś występ Dody w mp3? Bo to co Admin podał to mi nie działa ;C

  • Kamus215

    zdjecie cudowne ;)
    brak słow.. :P

  • admin

    Co do grafiki. Po raz kolejny odpowiadam – NIE WIEM. Nie ja tworzę szatę, a kontakt z grafikiem jest ostatnio utrudniony, wciąż otrzymuję inne terminy. Więc mam nauczkę na przyszłość, by niczego, nawet wstępnie, nie zapowiadać, gdyż nie mam wpływu na rzeczy niezależne ode mnie i nic nie mogę na nie poradzić.

  • Mateusz

    Aha i bym zapomniał ,Adminie dzięki za przypomnienie dotyczące KCP … ,szkoda tylko ,że nie mogę już głosować bo jak na to wchodzę to mam już pełne wyniki :(

  • Crystal

    a do kiedy trwa to głosowanie KCP?

  • tiger

    a ja właśnie wróciłem do domu po 2 dniowej nieobecności i muszę powiedzieć ze występ Dody był ZAJEBISTY i koniec;D

  • Lunia!

    Zdjęcie cudowne :) Jestem ciekawa tego wywiadu.

  • Lunia!

    tiger : dokładnie, Doda dała chyba z siebie wszystko. Ślicznie wyglądała, a jeszcze jak się czasami uśmiechała na scenie, to normalnie boskości :)

  • tiger

    Wstęp – super;]
    Ławka – zajebista;]
    Nowa odsłona BG – rewelacyjna;]
    Hydrant – fajny;D
    Występ w skali od 1-10 jak na Dodę daje 8
    (tak jak w Opolu;])

  • http://www.krzysztofmarkowski@interia.pl krzysztoferss

    Ta dziewczyna tyle robi tyle znosi ,bankiety ,imprezy koncerty i jeszcze ta choroba jestem pewien ze większa połowa z nas nie poradziła by sobie z tym wszystkim a niektórzy jeszcze beszczelnie ją oczerniają…

  • tiger

    a i jeszcze wokal – 100razy lepszy niż w Opolu;]

  • Crystal

    oglądam już któryś raz z kolei ten występ i jestem pod coraz większym wrażeniem. Zawsze jak przed TV oglądam to boję się, żeby żadej wpadki nie było i nie mogę się skupić ;p Doda wykonała kawał dobrej roboty ! Nowe aranżacje, dopracowany układ i o wiele lepszy wokal niż w Opolu. Pierwszy raz jestem też zadowolona z pracy realizatorów, bo zawsze pokażą obraz nie z tej kamery co trzeba i nie widać najważniejszch rzeczy (np. na SFH 2009 tańca Dody). Teraz było idealnie. :P

  • DEJWWW
  • ja123

    Mateusz: otóż wyobraź sobie, że poprawianie Waszych błędów nie sprawia mi przyjemności. Jest mi wstyd i jestem tym zażenowany. Radość sprawiłbym mi fakt, gdybym owych błędów nie widział.

    A co do jedności. Myślę, że potrafimy się jednoczyć w momentach, które tego zjednoczenia wymagają (np. EMA).

  • Oktawia

    potraficie otworzyć ten banner? bo jak ja go otwieram to nie ma zdjecia :c
    chyba cos nie tak ..

  • Ada Mega Fanka Dody

    Ale o wiele byłoby gdybyśmy cały czas byli jednością,a nie tylko w momentach które tego wymagają ;)

  • Ada Mega Fanka Dody

    *wiele lepiej.
    Sorry za literówkę.

  • DEJWWW

    weźcie już sobie nie dogadujcie. staje sie to monotonne.

  • Ada Mega Fanka Dody

    Oktawia – Mi się otwiera bez problemu.

  • manieks

    foto ladne, ale ja sie tak zastanawiam, czy w koncu bedzie klip do Bad Girls, czy nie. mialbyc w pazdzierniku, pozniej, ze moze listopad, ale dalej cisza. skoro tydzien czasu mozna sie przygotowac do show, a klip kreci sie gora 2-3dni, a pozniej sie montuje. ciekawe….

  • Oktawia

    Ada a mi sie nie pokazuje ten obrazek, szkoda .. a mozecie mi powiedziec co tam jest na tym bannerze? :D

  • Marcin

    http://www.lastfm.pl/user/Wilk_
    Dodałem banner na swój profil i oczywiście oceniłem to zdjęcie : )

  • Marcin

    Tylko mam pytanie, jaką czcionką jest napis “Doda-Music.com” na tym banerze ?

  • ja123

    manieks: klipu nie kręci się w dwa lub trzy dni.

  • http://www.tenis-sharapova.blog.onet.pl Kamil

    ja123: Właśnie, ze kręci się w 2-3 tylko, że realizacja tego teledysku, czyli poprawki, dopasowanie trwa trochę więcej. Ale nie dużo!!

  • http://- Raf

    Ja to bym w ogóle zatrudnił jednego człowieka, który by był tylko od promocji. Bo ogarnięcie nagłośnienia sprawy płyty jest teraz dośc trudne.

  • http://www.youtube.com/user/marycha151519 marycha151519

    To zdjęcie jest takie PIĘKNE, Doduś jest najpiękniejsza :D

    ILE KOSZTUJE GAZETA WPROST?

    W poniedziałek będzie to wydanie z Dodą?

  • rafciu

    Mateusz masz bardzo prosty sposób myślenia z tego co widzę :|
    Uważasz, ze fani Dody przstana być fanami bo panuje tu czasami ” nie miła” atmosfera? Przez to nie będą głosować? hmmm. Chyba pozostało mi to wyśmiać ;]

  • michas

    marycha151519: Chyba 3zł.

  • Dodowicz
  • Jaaaa

    Widze, ze Kamil i Raf są wielkimi znawcami, jeden od kręcenia klipów, następny od promocji płyty… spoko.

  • chemical

    a ma ktoś 40 lat minęło ?
    Bo ja z Anglii nie mogę obejrzeć z strony Tvp

  • http://julita48@amorki.pl Tita

    manieks- moze klip kreci sie 2-3 dni , ale tak trudno zrozumiec człowieku ze Doda poprostu teraz nie ma na to czasu ?? :/

  • Ania

    http://www.youtube.com/watch?v=G_9KQkg6eII ja tego filmiku z tele kamer nie widzialam wczesniej ;p wiec wrzucam jesli ktos tez nie widzial ;)

  • My Way or No Way – Boy
  • manieks

    ja123: hehe jezeli chodzi o polskie realia to chyba tak, ale klip kreci sie w wiekoszosci 3dni, a pozniej sie montuje. polska dalej zacofana. :P

  • http://rockndoda.blog.onet.pl/ Adam Bad Boys

    Ciekawe czy to cała taka sesja była ;D

  • http://julita48@amorki.pl Tita

    Adam Bad Boys – tez mnie to ciekawi :)

  • My Way or No Way – Boy
  • Ada Mega Fanka Dody

    Jaaaa – Samych specjalistów tu mamy :D
    Adam Bad Boys – Sądzę że tak ;)
    Zobaczymy jutro jak gazeta wyjdzie.

  • XXX

    cały wywiad:

    RENATA KIM: Kiedy zorientowaliście się, że Nergal jest chory?
    DODA: Byliśmy na urlopie w Grecji, panował okropny upał, a on nie mógł oddychać, od dwóch tygodni miał temperaturę 38 stopni. Wróciliśmy do Polski, ale objawy nie ustępowały. Myśleliśmy, że złapał jakąś tropikalną bakterię, bo przecież jeździ z Behemothem na koncerty po całym świecie. Więc pojechaliśmy do szpitala zajmującego się leczeniem chorób tropikalnych, a tam lekarze tylko spojrzeli na Adama i już go nie wypuścili. Wszystkie objawy, które dla mnie, domorosłej doktor Quinn, wyglądały na chorobę tropikalną, były klasycznymi objawami białaczki.

    Jak przyjęłaś tę diagnozę?

    Dobrze. Na klatę. Nie miałam myśli: Boże, dlaczego on? Dlaczego to nas spotkało? Dlaczego teraz? Nic w tym stylu. Jest białaczka, walczymy z nią.

    Co to znaczyło: walczymy?

    Że od tej jednej chwili całe działanie jest skoncentrowane tylko na jednym: żeby Adam wyzdrowiał. Ja mam zajebisty materiał na płytę, która miała wyjść zaraz po wakacjach. Zaplanowana była już nawet sesja zdjęciowa do tej płyty, siedem kosmicznych okładek i wyczesany teledysk. Wszystko rzuciłam w kąt, nic mnie nie interesowało. Moja firma fonograficzna załamała ręce, ale miałam to w nosie. Nie zrezygnowałam tylko z koncertów, bo to jest jedyny moment, kiedy nie myślę o chorobie Adama. Jestem tylko ja i moi fani. Kiedy kończę występ, czuję się, jakbym przyjęła ogromną dawkę energii, pięć litrów glukozy, megapower. Ale poza tym nie myślę o niczym innym. Wiem, że jeśli dam się zdekoncentrować, przegram. Nie mogę pozwolić, by rządziły mną stres, adrenalina czy złość.

    Większość ludzi, którzy dostają groźnie brzmiącą diagnozę, natychmiast rzuca się do internetu, by szukać informacji o tej chorobie. Wy też tak zrobiliście?

    Nie. Nie dajemy się zwariować. Myślimy: jest tak i tak, a teraz co z tym trzeba zrobić? Zdaliśmy się na lekarzy i na leczenie, które zaproponowali. Wszyscy pytają, dlaczego nie leczymy Adama w Szwajcarii albo gdzieś indziej za granicą. A my uważamy, że to byłaby głupota. Po pierwsze, w Szwajcarii jest dokładnie taka sama chemia i taki sam sposób jej podawania. Po drugie, w Szwajcarii nie mogłabym z nim siedzieć 12 godzin na dobę, nie mogłaby do niego codziennie przychodzić mama, nie mógłby zagrać na gitarze z kolegą, który wpadłby na chwilę, nie mógłby obejrzeć polskiej telewizji. Jesteś chory na obczyźnie i nikogo bliskiego wśród szpitalnego personelu. A komfort psychiczny i wsparcie bliskich to połowa sukcesu.

    Rozmawiacie z lekarzami o rokowaniach?
    No co ty? Żaden lekarz nie powie, jakie są rokowania w przypadku białaczki. On może jedynie powiedzieć, co będzie za tydzień, miesiąc, najdalej pół roku. Są przypadki, gdy chory wychodzi ze szpitala po chemii i jest całkiem zdrowy, a są i takie, że nie pomaga kilka przeszczepów.

    I nie pytaliście: panie doktorze, jakie są szanse Adama? Co z nim będzie?
    Nie, w ogóle. To może ludzki odruch, ale ani ja, ani Adam go nie mamy. Adam miałby chodzić do lekarza, pytając, co z nim będzie? On wie lepiej, to jest jego organizm. I to od niego zależy, czy wyzdrowieje. Codziennie mu to powtarzam i on mi wierzy. Siła autosugestii jest wielka. To niesamowite, ile negatywnych rzeczy we własnym organizmie można zwalczyć tylko za pomocą własnego myślenia. Jesteś panem swojego organizmu i to ty decydujesz, co się z nim dzieje. Dlatego ani przez sekundę nie wątpiłam, że Adam wyzdrowieje. Choć oczywiście jest mi przykro i cierpię, gdy on cierpi. Kiedy przychodzę do szpitala i widzę to wszystko, czuję wręcz fizyczny ból.

    Co tam widzisz?

    Śmierć co drugi dzień, ból, gorączki, wszystko. Ale w ogóle o tym nie myślę. Nie chcę myśleć. Co mi da takie myślenie? Ja dostrzegam same plusy tej sytuacji.

    Zgrywasz chojraka. Jakie mogą być plusy zachorowania na białaczkę?
    Na przykład dobrze się stało, że pojechaliśmy na tę wycieczkę do Grecji. Bo Adam nie poszedłby do lekarza, tylko chodziłby jeszcze miesiąc taki osłabiony i gorączkujący, może nawet grałby koncerty. A przez te greckie upały szybciej się zorientowaliśmy, że coś jest nie tak. I szybko pojechaliśmy do szpitala, gdzie go zdiagnozowano i rozpoczęto leczenie. Poza tym wiemy, że białaczka jest jak loteria: dzisiaj ja mogę zachorować, jutro ty, a co godzina ktoś nowy. I tu jest kolejny plus: Adam naprawdę strasznie się cieszy, że propagując wiedzę o białaczce, może pomóc tylu ludziom. Dzięki temu, że on leży w szpitalu, tylu ludzi wyzdrowieje. To jest dla niego bezcenne. Pamiętajmy, że on jest niewierzący, więc nie ma mowy o myśleniu: o, to zostało zesłane, mam w życiu coś do zrobienia czy coś takiego. Nie. Adam myśli tak: przytrafiło się to mnie, więc zrobię wszystko, by wyciągnąć z tego coś dobrego. Jeśli mogę komuś pomóc, zrobię to. Nie dlatego, że tak mu każe dekalog, religia czy Bóg. Robi tak z chęci, a nie z lęku przed karą boską czy w nadziei na nagrodę.

    Ale ty weszłaś trochę w rolę polskiej Matki Teresy…
    Nie gram roli Matki Teresy. Ja po prostu chcę uratować życie swojemu narzeczonemu i przy okazji wykorzystać to, że jestem popularna, i uratować życie innym ludziom. To wszystko. Nie jestem żadną Matką Teresą. Nadal jestem wyuzdana, prowokacyjna i nadal jestem skandalistką. Ale jedno nie wyklucza drugiego. Ale czujesz satysfakcję, gdy lekarze mówią, że udało ci się wykreować modę na bycie dawcą szpiku kostnego? Nie. Czułabym satysfakcję, gdyby pacjent leżący w sali obok Adama powiedział: Doda, dzięki, właśnie idę na przeszczep, bo dzięki tobie i Adamowi znalazł się dla mnie dawca szpiku. Pamiętam, jak pierwszego dnia po diagnozie wyszłam z pokoju Adama i opadłam z sił, kucnęłam w korytarzu i siedziałam tam. Przechodziła pani odwiedzająca swojego męża, pogłaskała mnie po głowie i poszła dalej. To wystarczyło. Zdrowie jest jedyną rzeczą w życiu, w której naprawdę liczy się solidarność z drugim człowiekiem. Dlatego nawołuję o solidarność, prosząc o rejestrowanie się w bankach szpiku kostnego

    Zaczęło się od jednego SMS-a wysłanego do znajomych z prośbą, by rejestrowali się jako potencjalni dawcy.
    Zaraz po tym, jak Adam publicznie przyznał, że jest chory na białaczkę, zgłosiło się do mnie mnóstwo fundacji, które chciały, żebym pod ich patronatem zbierała dawców. Wybrałam największą i najbardziej polecaną przez lekarzy, czyli DKMS. Umówiłam się z jej szefową na kolację i ona zaczęła mi opowiadać, jak wygląda zachorowalność na białaczkę w Polsce. Siedziałam tam i szczęka mi coraz niżej opadała ze zdziwienia, bo wcześniej nie zdawałam sobie sprawy ze skali problemu. Dowiedziałam się, że na białaczkę choruje kilkadziesiąt tysięcy ludzi rocznie, więc szybko sobie wyliczyłam, że co godzina ktoś nowy zaczyna chorować. I w pewnym momencie tak zupełnie spontanicznie wysłałam SMS-a do 20-30 znajomych osób. Napisałam: „Adam jest chory na białaczkę, potrzebuje szpiku i jeżeli chcesz uratować życie, to zarejestruj się na stronie www. dkms.pl, przekaż dalej. Proszę o pomoc, Doda”. To było dokładnie 6 sierpnia, kilka dni po tym, jak pojechaliśmy z Adamem do szpitala.

    I w ciągu dwóch miesięcy na stronie fundacji zarejestrowało się 90 tysięcy osób
    Teraz już 100 tysięcy. I pewnie równie dużo na stronach innych fundacji, które też prowadzą banki dawców szpiku kostnego.

    Ale wiesz, że dla połowy chorych na białaczkę Polaków nie znajduje się dawca?
    Słabe, co? Tak, wiem. Szefowa DKMS-u opowiadała mi jeszcze coś gorszego: często w bazie danych rejestrują się 19-latki, a później matka odbiera telefon z fundacji i mówi: sorry, córka ma teraz maturę, nie będzie się bawić w jakieś przeszczepy. A to jest jedna osoba na milion, która może być dawcą dla konkretnego chorego. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że ich decyzja może komuś odebrać szansę na życie. Gdyby coś takiego przydarzyło się Nergalowi, to uwierz mi, przejadę się do tego maturzysty i jego mamy i oboje szybko zmienią zdanie. Pojadę, zastukam do drzwi i przekonam w ten czy inny sposób. Uwierz mi, ja mam dar przekonywania (śmiech).

    Nergal przechodzi już trzecią chemioterapię, jak ją znosi?
    Chyba dobrze. Chociaż trzeba wiedzieć, że nie ma dobrego znoszenia chemii, bo to trucizna, która wchodzi do organizmu i całkowicie go pustoszy. Jedyne, o co Adam prosił, to żeby dać mu jakiś środek, dzięki któremu nie będzie wymiotował. Dostał i spoko. Kiedy jestem w Gdańsku, siedzę u niego cały dzień w szpitalu i jest fajnie.

    Co robicie?
    A co się robi ze swoim facetem w wolną niedzielę? Byczymy się, wygłupiamy, oglądamy głupie programy, gramy w gry i karty, czytamy książki, śpimy, przytulamy się.

    Wyręczasz pielęgniarki?No co ty? Ja mówię: Adaś, zrób mi kanapkę, bo głodna jestem. I robi (śmiech).

    Rozmawiacie o jego chorobie?
    Cały czas, codziennie. Nie ma innego tematu. Nie ma. Nawet jak jestem w Warszawie, Adam dzwoni i opowiada mi, co się z nim dzieje. Każdego dnia na nowo odnajduje swój organizm. W życiu nie myślał, że ma na ciele takie punkty, które mogą tak boleć. Takie odkrycia są dla niego bardzo interesujące i dzieli się nimi ze mną. Przyjął wobec siebie postawę badacza.

    Jakim tonem opowiada o tych wszystkich dolegliwościach?
    Co za pytanie? Obolałym, zmęczonym, bez życia, zdesperowanym, czasami sfrustrowanym i mającym wszystkiego dosyć, prawie dogorywającym.

    Co czujesz, patrząc na niego? Chorego, słabego, w szpitalnej piżamie?

    Adam nie leży w szpitalnej piżamie, tylko w swoich koszulkach z szatanami. Jest łysy, ale wymyśliliśmy własny patent na łysienie. Kiedy już była diagnoza, powiedziałam: Adaś, chodź, zrobię ci irokeza. Co się będziesz zastanawiał, kiedy ci wypadną, lepiej od razu walniemy na krótko pióra i będzie super. A on, że to dobry pomysł. Kupiłam maszynkę i zrobiłam mu zajebistą fryzurę. Ale powiem ci tak: wygląd nie zmienia tego, jak postrzegasz człowieka. Jeśli ktoś jest silny, jeśli ma postawę budzącą szacunek, to nawet gdyby mu wyrosła brodawa na pół twarzy, to nic nie zmienia. Nadal patrzysz na niego i go podziwiasz. Nadal czujesz do niego szacunek. Gdybym ja teraz zachorowała i zmieniła drastycznie wygląd, czy przestałabym być urocza i wyjątkowa? Nie! Choroba nie zmienia aury, która od ciebie bije.

    Ja bardziej chciałam się dowiedzieć, czy patrząc na niego…

    Nie, nie wzbudza we mnie litości. Jest mi przykro, że cierpi, ale nie wzbudza we mnie litości. Bo on sam się nad sobą nie użala.

    Płakałaś w czasie tych dwóch miesięcy, jakie minęły od diagnozy?

    Oj tak. Na samym początku bardzo często, ale on tego nie widział, bo to by mu wcale nie pomogło. A mnie po prostu nagle dusiło w klatce i musiałam płakać. Patrzyłam na niego, jak miał dwa litry wody w płucach, wychodziła z tych płuc wielka rura, oddychał z trudnością, dusił się właściwie. I wtedy wychodziłam z pokoju i sobie płakałam. Zresztą na początku płakaliśmy razem parę razy. Ale nie tak, że gil do pasa i się zanosisz szlochem, tylko raczej symbolicznie. Jesteśmyrazem półtora roku i wiesz, ostatnio przypadała rocznica czy półtorarocznica naszego związku. Zupełnie o tym zapomniałam. Pojechałam do Adama do szpitala, usnęłam na pół godziny, otwieram oczy, a on stoi nade mną z tymi wszystkimi kroplówkami, do których jest poprzypinany, i trzyma w ręku tort. Z jedną całą świeczką i połową drugiej. Wtedy się popłakałam.

    Boisz się, co z nim dalej będzie?
    Nie! Ja od dzieciństwa odganiam wszystkie złe myśli. Nie pozwalam sobie ani przez chwilę, żeby taka myśl zagnieździła się w mojej głowie, bo wtedy mogłaby się zmaterializować. Czego ja mam się bać? Mam się kiwać na boki i jęczeć: co będzie? Nie! Ja myślę pozytywnie. Wiem, że Adam wyjdzie ze szpitala w nowym roku. Wiem, że na walentynki będziemy razem, a na moje urodziny pójdziemy sobie do klubu, w którym nie będzie dymu z papierosów. I już.

    Wiesz, że taka postawa jest mocno naiwna?
    Mam to w dupie. Jak na razie, ta moja naiwna postawa przynosi najlepsze wyniki dla Adama.

    Jak teraz będzie wyglądało dalsze leczenie?

    Będzie przeszczep, tylko najpierw musi być remisja choroby. Musi być absolutne zero komórek rakowych i dopiero wtedy można robić przeszczep szpiku kostnego. A potem? Zaczyna się rollercoaster, jazda bez trzymanki. Po przeszczepie zwykły gil z nosa może cię zabić. Więc przez pierwsze miesiące musi być totalna izolacja, nawet ja nie będę mogła do niego podchodzić.

    I teraz nerwowo odliczacie dni do czasu, aż znajdzie się dawca?Nie, bo zaczęliśmy go szukać bardzo szybko, już trzy dni po diagnozie. Lekarze patrzyli na mnie wtedy ze zdziwieniem, bo gdzie tu jeszcze do przeszczepu, a tu proszę, dwa miesiące już minęły. A teraz czekamy spokojnie na dawcę. Lekarze codziennie przeszukują wszystkie dostępne rejestry dawców, ale to jest naprawdę bardzo ciężka praca. Trzeba znaleźć bliźniaka genetycznego z informacją genetyczną dokładnie taką samą jak twoja. A prawdopodobieństwo znalezienia go wynosi jak jeden do 20 tysięcy, ale czasem nawet jak 1 do kilku milionów. Czekamy, na pewno się znajdzie.

    Skąd masz taką pewność?
    A skąd miałam pewność, że zrobię rewolucję w polskim show-biznesie? To się po prostu wie. Przykro mi, ale nawet w takiej chwili nie umiem być fałszywie skromna.

    Może jednak po chorobie Nergala Doda się zmieni? Spoważnieje?

    Ależ skąd! Mało tego, wszystkim swoim fanom będę mówić: dbajcie o zdrowie, ale też bawcie się, korzystajcie z życia, ubierajcie się, jak chcecie, bo jutro jedynym waszym strojem może być szpitalna piżama albo garnitur do trumny. Nikt za nas nie umrze, więc dlaczego ktokolwiek ma nam mówić, jak żyć?

  • My Way or No Way – Boy

    a “wprost” to gazeta typu na szarym pamierze czy czasopismo w stylu np. “Pani” ?

  • Ada Mega Fanka Dody

    My Way or No Way – Boy – Kolorowa ;)

  • Diamond Girl

    To jest raczej tygodnik publicystyczny :P
    Zdziwiłam się tylko ,ze Redaktorem Naczelnym jest Tomasz Lis :D

  • ja123

    manieks: a nie zauważyłeś, że Doda już dawno wyprzedziła “Polske” ? Wierze w to, że ten klip będzie strasznie dobry.

  • Mati

    Genialne zdjęcie :) To może z jakiejś starszej sesji czy nowe? Ktoś wie?:)
    Szkoda, że ostatnio jest tu tak, a nie inaczej. Jednak wierzę, że są tu jeszcze ludzie, którzy nie kłócą się o byle co. :) Pzdr. all :) I czekam na odpowiedź :)

  • 0la

    śliczne to zdjęcie,ale nie lubię takich zdjęć przerobionych.Przecież ona wcale nie jest podobna do siebie

  • Dżulia

    Mati ; ja tego zdjęcia nigdzie nie widziałam, więc obstawiam, że jest nowe ;D

  • KingofKings21

    Piękne zdjęcie. Przypomina mi tu młodą Bridget Bardot. Cudo^^

  • koko

    Wzwiad rewelacja. Łzy miałam w oczach jak czytałam o pomyśle na nową fryzure i o ich półtora rocznicy. Trzymam kciuki za zdrowie Adama!

  • Ada Mega Fanka Dody

    `Nikt za nas nie umrze, więc dlaczego ktokolwiek ma nam mówić, jak żyć?`

    Piękne słowa.
    Zapamiętam je na długo.

  • Aneta

    Boże to zdjęcie jest przepiękne ;) ;)
    A co do wywiadu to świetny ;)

  • Dy3sk3j

    Piękne jest te zdjęcie :D